WRÓG PUBLICZNY Z ŻOLIBORZA wprowadzenie.

Kulisy zdrady mrocznej tajemnicę Kaczyńskiego!

Dwa wątki czynów sprawcy z Żoliborza.

Tekst tego wpisu w formacie PDF do pobrania tu.

Ryszard Lendas, ważne oświadczenie publiczne.
Świadomy odpowiedzialności za fałszywe informacje, przedstawiam publicznie kulisy przestępstwa podejrzanego Jarosława Kaczyńskiego. Przestępstwo to w potocznym znaczeniu sprowadza się do użycia przez Kaczyńskiego uknutej wersji katastrofy z wybuchami oraz z przypisaniem zbrodni pilotom. Uknutą zbrodnię sprawca wykorzystał do publicznego rozpowszechniania sfałszowanego sposobu śmierci własnego brata. Wiedza o dowodach przestępstwa Kaczyńskiego zobowiązywała mnie do zawiadomienie organów ścigania. Przesłuchany w charakterze świadka na zlecenie Prokuratury Krajowej przekazałem do akt liczne dowody winy podejrzanego z Żoliborza. Żaden z dowodów nie został podważony przez prokuraturę! Decyzja prokuratury zawiera wadę prawną z potwierdzeniem nieprawdy w dokumencie urzędowym. Zmanipulowana decyzja zapewniła podejrzanemu Jarosławowi Kaczyńskiemu bezkarność do pobrania tu.

Wątek kryminalny. W ramach obywatelskiego dochodzenia ujawniam opinii publicznej dowody obciążające Jarosława Kaczyńskiego winnego monstrualnego oszustwa społecznego na masową skalę. Odsłaniam kulisy wprowadzenia w błąd milionów ofiar sprawcy, który sfałszował sposób śmierci własnego brata, z przypisaniem zbrodni i zdrady pilotom. Narzędziem oszustwa była uknuta wersja katastrofy z wybuchami. Dowody z akt prokuratury demaskują potworność nie mającą sobie równych. Świadczą o wykorzystaniu do zaspokojenia niepohamowanej żądzy władzy, nadarzającą się okazji – tragicznej śmierci najbliższej osoby.

Wątek ponurej skrajnie niemoralnej tajemnicy Kaczyńskiego. Zdrada mrocznego sekretu nadeszła od najbliższego aparatczyka. Sprawcą okazał się asystent posła Brudzińskiego MARCIN JANIKOWSKI. Wypuścił poza krąg zaufanych aparatczyków niewygodny dowód obciążający sprawcę z Żoliborza. Był to szkic z pomysłami na sfałszowanie przebiegu katastrofy. Miał widoczne dla każdego cechy czystego oszołomstwa. Został użyty do uknucia zamordowania brata.

Kompromitujący tekst nawiedzonego oszołoma z absurdalnymi pomysłami adresowanymi do Kaczyńskiego do pobrania tu.

Potwór z Żoliborza!

Wykorzystał okazję – śmierć najbliższej osoby. Użył wersję zbrodni z wybuchami do uknucia wersji katastrofy z zamordowaniem własnego brata dla wykreowania jego mitu męczeństwa. Jest oszustem społecznym winnym wciśnięcia ponurego kitu stulecia milionom oszukanych swoich ofiar.

Źródła dowodów.

W wątku kryminalnym podejrzanego Jarosława Kaczyńskiego źródło dowodów winy opisała prokurator Hanna Lewinson, cytat: Przesłuchany w charakterze świadka Ryszard Lendas na okoliczność złożonego zawiadomienia w trakcie przesłuchania potwierdził informacje zawarte w przesłanym do Prokuratury Krajowej w Warszawie zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Ponadto, świadek zeznał, iż wiedzę o możliwości popełnienia przestępstwa czerpie z oficjalnych dokumentów opisujących dwie wersje katastrofy: wypadek oraz zamach. Świadek przekazał szereg dokumentów potwierdzających swoje twierdzenia.

Hanna Lewinson przedstawiła też opis przestępstwa Kaczyńskiego cytat: Zawiadamiający podniósł, iż publiczne i świadome rozpowszechnianie nieprawdy o możliwości skorygowania lotu przez pilotów, wyczerpuje znamiona przestępstwa zniesławienia za pomocą środków masowego komunikowania, poprzez przypisanie pilotom oficerom Sił Powietrznych RP – ofiarom katastrofy, czynu zdrady i zbrodni. Cytaty pochodzą z akt prokuratury W-wa Śródmieście (syg. akt PR 2 DS. 368. 2018. HL).

Kulisy epizodu z udziałem autora poczty partyjnej PiS-u. Mroczny sekret Kaczyńskiego zdradził asystent Brudzińskiego Marcin Janikowski. Na moją pocztę przesłał korespondencję partyjną, która była przesyłana z biura Brudzińskiego do Macierewicza. Do swojej poczty Janikowski załączył maila od nawiedzonego oszołoma zaadresowany do Kaczyńskiego. W poczcie do Kaczyńskiego był szkic fabuły z pomysłami na sfałszowanie sposobu śmierci brata, czyli na sfałszowanie przebiegu katastrofy. Istota zdrady Janikowskiego polegała na wypuszczeniu poza krąg najbardziej zaufanych aparatczyków, twardego dowodu kompromitującego Kaczyńskiego.

Nieprawdopodobne, szokujące źródło pomysłu na zamordowanie brata. Każdy bez wyjątku, kto przeczyta choć pobieżnie treść pomysłów adresowanych do Kaczyńskiego, zgodzi się z jednoznaczną oceną tego tekstu jako CZYSTEGO OSZOŁOMSTWA. Czytelny dla każdego absurd podsuniętego Kaczyńskiemu scenariusza, powinien był być bezdyskusyjnie zignorowany. Po latach wyszły na jaw skandaliczne fakty i dowody. Okazało się, iż uknuty mit męczeństwa brata, to wyreżyserowana przez ekspertów podkomisji MON uknuta zbrodnia pilotów. Powstała na podstawie oszołomskich pomysłów adresowanych do Kaczyńskiego. Zamordowanie brata to oszustwo społeczne oparte na pomysłach nawiedzonego oszołoma.

Wiedziałem o planie sfałszowania
sposobu śmierci ofiar katastrofy.

Znałem zdradzoną tajemnicę o podsuniętym Kaczyńskiemu sposobie na przypisanie zbrodni pilotom. Oznacza to fakt, iż wiedziałem o możliwych fałszerstwach na dwa lata przed opublikowaniem uknutej wersji z wybuchami przez Komitet Naukowy Konferencji Smoleńskiej. Od początku byłem jedyną osobą spoza grona najbliższych aparatczyków, która znała pomysły na sfałszowanie katastrofy. Tropienie fałszerstw podkomisji oraz dostarczanych przez nich samych dowodów przestępstwa Kaczyńskiego trwało kilka lat. Wystarczyło cierpliwie śledzić publikacje sprawców i opiniotwórcze media. Pozyskana wiedza i dowody o przestępstwie Kaczyńskiego oraz fałszerstwach podkomisji MON, nakładała na mnie obowiązek zawiadomienia Prokuratury Krajowej.

Z racji tej, iż znam od podszewki dwie wersje katastrofy – zbrodnię i wypadek, moim obowiązkiem moralnym jest podzielić się wiedzą z opinią publiczną. Zapewniam o należytej staranności i dołożeniu wszelkich starań i umiejętności do przybliżenia dowodów rozstrzygających wieloletni spór: Zbrodnia to była czy wypadek. Zrobiłem to w formie zrozumiałej dla każdego w trzyczęściowym cyklu, w trzech kolejnych wpisach.

Sposób na wykluczenie Kaczyńskiego
z przestrzeni publicznej oraz sposób
na ujawnienie oszustwa społecznego.

Materiał dowodowy obciążający Kaczyńskiego obciąża jednocześnie autorów uknutej wersji katastrofy z wybuchami. Nikczemność czynów wymierzonych w ofiary katastrofy, które nie mogą się bronić, uzasadnia obywatelską inicjatywę konstruktywnego odwołania podkomisji MON.

Wyrafinowanym sposobem na przybliżenie wiedzy o oszustwie stulecia jest inicjatywa odwołania podkomisji MON z nieszablonowym sposobem zadania trzech niewygodnych publicznych pytań do podkomisji MON. Elementem konstruktywnym inicjatywy jest pomysł z przygotowaniem uzasadnień do pytań z nieznaną powszechnie wiedzą adresowaną do opinii publicznej. Wiedza przybliży nieznane zdarzenia z przebiegu katastrofy z oceną faktów i dowodów dwóch wykluczających się wersji katastrofy. Sposób ten pomoże zrozumieć fałsz wersji z wybuchami. Warunkiem skuteczności inicjatywy jest konieczność upublicznienia pytań i uzasadnień, ale to jest już broszka opiniotwórczych mediów.

Trzy publiczne pytania do podkomisji MON:

  1. Jaka jest rola inspiratora i zleceniodawcy z Żoliborza w przypisaniu zbrodni pilotom oraz w sfałszowaniu sposobu śmierci ofiar katastrofy?
  2. Dlaczego w wersji z wybuchami zatajone i pominięte zostało trzynaście przeszkód terenowych, w tym dwanaście drzew z którymi zderzył się Tu-154?
  3. Dlaczego w wersji katastrofy z wybuchami podkomisja zmieniła przebieg lotu po komendzie odejścia? 

Dowody demaskujące fałszerstwa smoleńskie nie wymagają fachowej wiedzy. Są proste, logiczne i spójne do tego stopnia, iż bronią się same. Trzy kolejne wpisy na blogu zawierają stosowną wiedzę przybliżającą fakty i dowody dotyczące odpowiedzi na niewygodne dla podkomisji pytania. Do każdego z trzech pytań, dodałem filmowe wersje uzasadnień. Cykl filmów WRÓG PUBLICZNY dostępny jest równolegle na kanale Ryszard Lendas na YouTube. W kategorii Dowody do pobrania dostępne są wszystkie dowody i dokumenty wykorzystane w demaskujących tekstach.


W pierwszym filmie Wyznanie potwora z Żoliborza ujawniam potworność Kaczyńskiego w konwencji wyznania przestępcy czynu wymierzonego w ofiary katastrofy, w tym kulisy sfałszowania śmierci brata. W drugiej części cyklu w filmie pt. Dla pełnych kieszeni, poza dowodami fałszerstw podkomisji MON, w 100 sekund rozstrzygam spór: Zbrodnia to była czy wypadek. W trzeciej części cyklu, w filmie W obronie pilotów obalam fałszywy stereotyp związany z najważniejszą POŚREDNIĄ przyczyną katastrofy. Wyjaśniam jak to się stało, że samolot w pięć sekund po wydaniu komendy odejścia, w tej samej sekundzie w której nawigator podał wysokość 100 metrów, znalazł się wbrew woli załogi 15 metrów nad ziemią. Zapraszam do lektury elementarnej wiedzy o tym co się wydarzyło w kwietniowy poranek w Smoleńsku. Wszystko w kontekście zdemaskowania nikczemności potwora z Żoliborza oraz w ramach inicjatywy odwołania podkomisji MON.

Nieprawdopodobna jest postawa zaniechania upublicznienia dowodów przestępstwa sprawcy winnego największego oszustwa społecznego. Trudno wyobrazić sobie sabotowanie dowodów przestępstw WROGA PUBLICZNEGO przez środowiska, których profesją i obowiązkiem jest informowanie opinii publicznej.

Ryszard Lendas

Listopad 2020