Kompetencje!

Błąd w Raporcie Komisji Państwowej (Millera).

Na początku tropienia fałszerstw podkomisji MON trudno było połapać się w Raporcie Komisji Państwowe (Millera) w niespójnej numeracji przeszkód terenowych z którymi zderzył się Tu-154. W Raporcie Millera w graficznym zestawieniu danych z wszystkich rejestratorów w tzw. Profilu podejścia do lądowania

z naniesionymi przeszkodami i z ukształtowaniem terenu na torze lotu. Poniżej ten właśnie arkusz danych,

W gąszczu danych znalazłem istotny błąd, uniemożliwiający wykorzystanie Profilu do ilustracji fałszerstw MON. Błąd dotyczył najważniejszej przeszkody demaskującej fałszerstwo podkomisji MON i rozstrzygającej przy okazji spór: zbrodnia to była czy wypadek. Brakowało przeszkody nr 6 – połamanych drzew przy ulicy Gubenko. Były połamane równo pod kątem 16 stopni na wysokości 9 metrów nad terenem. Przyczyna takiego charakterystycznego połamania nie mogła być inna, niż przez lecący z szybkością 280km/godz. przechylony samolot.

Przeszkoda nr 6, drzewa przy ulicy Gubenko, tuż za pniem złamanej brzozy.
Brakująca przeszkoda nr 6 i nieprawidłowa numeracja przeszkód.

Obok fragment tabeli z Raportu Millera. W trzeciej kolumnie wysokość przycięć drzew. W czwartej kolumnie kąt przycięć.

Dlaczego ważniejsze są drzewa przy ulicy Gubenko a nie brzoza, która odcięła skrzydło? Byłem świadkiem dyskusji mądrych ludzi. Był wśród nas jeden wyznawca zbrodni, doktor nauk technicznych. Użył argumentu „pancernej brzozy”, która wg niego nie mogła odciąć skrzydła. Naukowiec nie zdawał sobie sprawy, że w wersji z wybuchami podkomisji MON nie doszło do zderzenia z brzozą. Samolot przeleciał ponad drzewami. Argument był nie tylko nietrafiony, Stereotyp “pancernej brzozy” wykluczał wręcz wersję podkomisji MON, ośmieszał nawiedzonego naukowca.

Brzoza w świetle fałszywych stereotypów nie nadaje się na dowód rozstrzygający spór. Podobny do “pancernej brzozy” stereotyp zagnieździł się po drugiej stronie muru smoleńskiego. Dotyczy rozmowy satelitarnej braci. Dla wykluczenia z przestrzeni publicznej bełkotu podtrzymującego podział społeczny przygotowany materiał dowodowy publicznego śledztwa może być podstawą konstruktywnej inicjatywę odwołania podkomisji MON.

Ryszard Lendas